Settlers2- Kampania Światowa (World Campaign)

Poziom4- Azja Północna

Kolejny, dość trudny poziom rozgrywa się w Azji Północnej, czyli na Syberii. Poziom jest bardzo podobny do Grenlandii, lecz tutaj mamy aż 3 przeciwników na niewielkiej mapie, więc należy się przyszykować na jedną wielką rzeźnię. Let’s get ready to rumble!
Warunki do rozwoju są wymarzone – mnóstwo surowców, kamieni i terenów pod budowę dużych budynków. Czas gry to około 3 godzin. Jedyny problem to dosyć silni wrogowie… Jest ich trzech i wszyscy od początku będą się mocno zbroili. Ich pozycje startowe zaznaczone są na mapce poniżej.

Mapa jest zbyt mała, aby bawić się w specjalne planowanie ścieżek, należy skupić się na szybkim rozwoju. Na początku stawiamy ze 2-3 tartaki, do tego kamieniarzy, drwali i leśników. Obok jeziorka na wschodzie budujemy 2 rybaków, co musi wystarczyć nam na początkowe zaspokojenie kopalń (innej wody nie ma w pobliżu, a dzikich zwierząt w ogóle na mapie nie ma). Jak najszybciej uruchamiamy kopalnie złota i węgla, oraz mennice. Przydadzą się również farmy i budynki produkujące żywność. Na początek można odpuścić sobie żelazo oraz wszystkie budynki z nim związane (bo nie starczy nam desek ani jedzenia).
Główne zadanie to wybronić się przed fioletowym wrogiem z północy, który jest dosyć blisko i przy pierwszej okazji zacznie nas wściekle atakować. Niezbędni będą do tego wytrenowani żołnierze, inaczej stracimy mnóstwo sił. Priorytetem początkowym powinny być takie działania, aby przy pierwszym kontakcie z fioletowym mieć na granicy lepszych żołnierzy, niż te najsłabsze ciamajdy. Gdy odeprzemy ataki fioletowego (które ustaną dopiero, jak skończą mu się żołnierze) – robimy szybką kontrę i wjazd na jego główny zamek. Gdy go spalimy – wróg stanie się niegroźny. W międzyczasie ciągle rozwijamy się gospodarczo (kopalnie żelaza, huty, zbrojownie, osiołki, producent narzędzi) i tworzymy przewagę ekonomiczną. Dwóch pozostałych wrogów prawdopodobnie już zaczęło przerabiać złoto, więc będzie ciężko. Rozwój w stronę wschodnią warto przeprowadzić przy pomocy większych strażnic. Gdy będziemy zbliżać się do granic z żółtym i czerwonym – warto zainwestować w katapulty. Na okrągło przetapiamy monety (ja miałem 3 mennice) oraz produkujemy kolejnych żołnierzy, bo początkowa liczba na pewno nie wystarczy.
Żółtego i czerwonego wroga spotkamy mniej więcej w tym samym czasie. Najlepiej zobaczyć na wykresach który z nich jest słabszy i zrobić mu szybki wjazd na zamek, rozcinając państwo na pół. Na granicy z silniejszym na ten czas przyda się barykada (forteca + katapulta). Na koniec zostaje najsilniejszy wróg, ale nasza przewaga ekonomiczna powinna już być nie do przeskoczenia.
Najważniejsze, żeby nie tracić zbyt dużo żołnierzy, bo wrogowie w tym poziomie będą atakować jak szaleni. Ja zabiłem ponad 200 wrogich żołnierzy (kolejne 50 z katapult), co na tak niewielkiej mapie jest ogromną liczbą. Gdy zdecydujemy się na atak, najlepiej robić to zdecydowanie i szybko (tzw. blitzkrieg) – starannie wybierając strażnice do ataku (atakując tylko te, które zrobią najwięcej szkód i rozetną kraj na pół – mniej więcej TAK – szybki atak na 3 strażnice żółtego i 14 domków się fajczy).
Podsumowując – szybki start, ukierunkowany na monety i generałów w strażnicy na granicy z fioletowym. Po ubiciu fioletowego – szybki rozwój państwa, produkcja narzędzi (zwłaszcza duża ilość kilofów, ale też kos, wałków i tasaków, żeby właściciele kilofów mieli co jeść). Magazynu raczej nie warto robić, bo mapa nie jest duża. Poniżej mapka poziomu z zaznaczonymi złożami – jest ich mnóstwo i nie damy rady wydobyć nawet połowy. Po zniszczeniu 3 wrogich stolic – kończymy poziom.

 

(kliknij, aby powiększyć)

 


Kampania Światowa:

1-Europa *** 2-Grenlandia *** 3-Afryka *** 4-Azja północna *** 5-Japonia

6-Australia *** 7-Azja południowa *** 8-Ameryka północna *** 9-Ameryka południowa

Strona Główna Poradnika do Settlers 2


Komentarze

kubus571 2017-02-24 13:45

Ja dodałbym, że najsilniejszy wróg to żółty, który jest strasznie upierdliwy i jeśli dojdzie do złota w południowej części mapy to jest spory kłopotek.