Settlers2- Kampania Światowa (World Campaign)

Poziom 9- Ameryka Południowa

Ostatni poziom całej Kampanii Światowej rozgrywany jest w Ameryce Południowej. Poziom jest łatwy, ale zajmie nam jakieś 4-5 godzin, zanim go przejdziemy. Powodem „długotrwałości” są duże odległości pomiędzy stolicami oraz liczne „bariery naturalne” na mapie – mnóstwo drzew, kamieni oraz bagien.
My zaczynamy na północy kontynentu. Mamy dwóch wrogów – czerwony „Brazylijczyk” oraz żółty „Argentyńczyk”. Cały zachód mapy to potężne pasmo górskie (Andy), gdzie znajdziemy ogromną ilość wszystkich możliwych surowców (łącznie ze złotem). Jak napisałem – poziom jest łatwy, bo zanim w ogóle spotkamy wrogów – jesteśmy w stanie wytrenować potężną armię.
Teraz kilka wskazówek taktycznych. Po pierwsze – nie ma sensu robić leśniczych (forester), bo drzew na mapie jest tak dużo (zwłaszcza w Dżungli Amazońskiej), że z nawiązką wystarczy nam to na przejście gry. Ja nie budowałem leśniczych i pod koniec gry miałem w magazynach około 500 desek. Tak więc – budując leśniczych pozapychamy sobie tylko ścieżki zbędnym drewnem. Góry na zachodzie mapy są dosyć szerokie, a na wybrzeżu jest wąski pas „zwykłego” terenu, gdzie też można budować strażnice (i przy okazji rybaków). Zatem góry odkrywamy z obu stron – lewej i prawej, wtedy surowców nam nie zabraknie. Kolejna sprawa to Dżungla Amazońska. Mapa jest zbudowana tak, że rzeka Amazonka oraz jej okolice są nie do przekroczenia – wprawdzie można ją przepłynąć łódkami, ale nie przerzucimy na drugą stronę żadnych ludzi, bez uprzedniego uzyskania dostępu lądowego. Naturalną barierę amazońską zaznaczyłem na mapce poniżej. W związku z tym nie ma potrzeby rozwijania państwa na wschód – (okolice Gujany Francuskiej) bo tam po prostu nie ma nic ciekawego, a do czerwonego wroga i tak tamtędy nie dojdziemy.
Tak więc jedyny sposób na dotarcie do wrogów to dojście w okolice Boliwii i tam rozdzielenie ścieżek – jedna na wschód (do czerwonego) i druga na południe (do żółtego). Warto na rozstaju zrobić magazyn (miejsce zaznaczone na mapce cyfrą 1). Oczywiście zanim tam dotrzemy będziemy musieli wyciąć setki drzew i wykopać tyleż samo kamieni.
Gdy spotkamy wrogów – prawdopodobnie będziemy już potęgą pod każdym względem. Uprzednio oczywiście możemy zbudować kilka fortec wewnątrz kraju, aby w nich ulepszać żołnierzy (chociaż złota jest tak dużo, że możemy nawet pozwolić sobie na ulepszanie ich w małych strażnicach). Po spotkaniu wrogów postępujemy standardowo – budujemy dużą strażnicę na granicy (z generałami w środku), czekamy aż przeciwnik się „wyszaleje”, po czym dokonujemy decydującego kontrataku. U mnie ostateczny cios wyglądał TAK – mało kto wybroniłby zamek przed takim zalewem generałów.
Po spaleniu obu stolic kończymy całą kampanię.

 

(kliknij, aby powiększyć)

 


Kampania Światowa:

1-Europa *** 2-Grenlandia *** 3-Afryka *** 4-Azja północna *** 5-Japonia

6-Australia *** 7-Azja południowa *** 8-Ameryka północna *** 9-Ameryka południowa

Strona Główna Poradnika do Settlers 2


Komentarze

Xfm 2016-12-30 10:09

Hej, dzięki za pomoc. Wracam do tej gry po kilkunastu latach. Coś pięknego 🙂
Numenoreon 2017-06-19 13:35

Wskazówki dużo pomagają, jak się szybko pójdzie do rozstaju dróg na południu, zrobi tam z 2 fortece, wypełni generałami – wróg praktycznie bez szans. Jak byłem gotowy do ataku czerwony dopiero zaczął przetapiać złoto, także szybki nalot i praktycznie 60 % terenów wroga moje. Jedyne na co uważać trzeba to katapulty postawiane jedna za drugą obok wież, co wymuszało natychmiastowe ponowienie ataku aby nie tracić żołnierzy. Na swoje nieszczęście wróg poza kilkoma żołnierzami w większości miał szeregowców, przez co poprzecinałem mu teren, zniszczyłem odciąłem zasoby górnicze – pozostało go tylko dobić. W międzyczasie najechałem żółtego, gdyż zorientowałem się, że dopiero zaczął wydobywać złoto – ma zasobu w północnej części swoich gór, więc wystarczyło zająć 1 – 2 wieże generałami i wróg był pozbawiony możliwości awansu żołnierzy. Następnie dokończyłem czerwonego, w międzyczasie żółty mając tylko szeregowców wysyłał ich masowo – po 7 – 8 na moich 5 generałów w wieży i baraku – wynik mógł być tylko jeden, gdy pora przyszła na żółtego był kompletnie wystrzelany. Fajna kampania ale słabo zbilansowane mapy, spodziewałem się wzrostu trudności a tutaj początkowe misje były najtrudniejsze. Ostatnią planszę ukończyłem w 3,5 godziny, zbytnio się na końcu nie śpiesząc. Gratuluję autorowi strony przygotowania wszystkich takty, tytaniczna praca 😉