Poradnik do Civilization 2: Strategie wojskowe

 

Podstawy Walki Lądowej

Aby doszło do walki, muszą na mapie spotkać się jednostki wojskowe wrogich krajów. W 99% przypadków lepiej jest zaatakować pierwszy, aniżeli bronić się przed atakiem wroga. Dlatego też święta jest zasada: „Masz okazję?? Wal !!”. To samo tyczy się wroga atakującego nasze miasta- jak podejdzie- atakujemy go pierwsi (chyba że nie mamy czym). Każda jednostka ma określoną liczbę punktów ataku i obrony. Wartości te są o 50% wyższe w przypadku, gdy jednostka posiada status Veteran. Można go ‚nabyć’ zwycięstwem w krwawej walce lub produkując oddział w budynku z Koszarami (Barracks). Aby myśleć o sukcesie w poważnej operacji wojskowej, większość naszych oddziałów szturmowych musi mieć status Veterana. Ogólnie bonusem dla atakującego może być tylko status Veteran. Obrońca oprócz tego może mieć bonusy związane z: Fortyfikacją (+50%), Terenem na którym przebywa (od 0 do 100%, patrz rozdział Teren), Fortecą (+100%), a jeśli broni miasta to także budynkami w tym mieście (np. City Walls: +200%). Jak widać, obrońca ma dużo łatwiejsze zadanie. Aby zabezpieczyć własne tereny- budujemy City Walls w granicznych miastach oraz Fortece wokół nich (najlepiej na górach, wzgórzach, lasach), gdzie umieszczamy ufortyfikowane jednostki defensywne. W Republice i Demokracji jednostka w Fortecy, w odległości do 3 kratek od miasta nie wywołuje zwiększenia niezadowolenia mieszkańców. Każda jednostka ma też poziom życia (w wyniku uszkodzeń w walkach), ukazany jest on nad jej herbem. Czerwony kolor to 33% życia, żółty to 66%, a zielony to 100% życia (w pełni sprawna).

Na jednym polu terenu może jednocześnie przebywać nieskończenie duża liczba oddziałów, ale jak wróg zaatakuje taki „pakiet”, to obrony dokona najsilniejsza jednostka (a reszta będzie się patrzyła). Gdy atak się powiedzie- wszystkie jednostki giną, co jest bardzo bolesnym ciosem dla obrońcy. Jedyne przypadki, gdy zginie TYLKO broniąca się jednostka, to obrona miasta (opis poniżej), oraz walka w Fortecy. Robiąc podejście do wroga dużą armią, warto zbudować drogę i co 3 kratki fortecę, aby tam robić przystanki w przemarszu- tak jak TUTAJ. Wtedy nie stracimy hurtowo wszystkich oddziałów.

 

 

Nielubiany Sąsiad

Jeśli obok nas znajduje się wkurzająca cywilizacja, jak najszybciej powinniśmy podjąć pewne kroki. Zależy też, na jakim poziomie trudności gramy. Na najłatwiejszym będzie raczej przyjazna i słabo rozwinięta. Gdy jednak gramy na trudnym poziomie, będziemy co jakiś czas znienacka atakowani. To pewnik, dlatego musimy przygotować się na taką sytuację. Wersja minimum to budowa City Walls w granicznych miastach i po 3 jednostki broniące w każdym z nich. Wersja zaawansowana  to szybki kontratak, połączony ze zdobyciem miasta. Gdy mamy gotówkę, wystarczy nam Dyplomata w pobliżu miasta, które chcemy zdobyć. Jeśli nas nie stać na kupno, używamy Dyplomaty do sprawdzenia obrony w mieście i produkujemy wystarczającą liczbę wojsk. Kwestią czasu jest atak wroga, więc od razu po wypowiedzeniu wojny robimy szybką akcję kupna/zajęcia miasta. W takiej sytuacji oprócz nowego miasta,  uzyskujemy 1 technologię wroga i trochę złota. Jeżeli gramy w Republice/Demokracji- prawdopodobnie wymusi pokój (i musimy czekać, aż znów zaatakuje nas pierwszy). W innych ustrojach to my możemy zażądać okupu, lub ewentualnie atakować jego kolejne miasta.

 

 

Walka Morska

Walka na morzu odbywa się własnymi prawami, ale jest stosunkowo prosta. Na początku gry możemy pływać tylko Triremami, które żeby się nie utopiły muszą kończyć ruch przy brzegu lądu. Pływając wzdłuż kontynentów łatwo możemy kogoś spotkać. Szanse w walce wynoszą 50/50, ważne żeby przed atakiem (lub obroną) wyładować wszystkie jednostki na ląd. Analogicznie, staramy się atakować wrogie Triremy, gdy te są wypełnione wojskiem. Po rozwinięciu technologicznym (wynalezieniu Fregat i Parowców) będziemy mogli prowadzić bardziej rozwinięte działania morskie. Statki te mają 4 punkty ataku, można nimi śmiało atakować słabsze okręty (i inne Fregaty, wygrywa przeważnie ten, który zaatakuje pierwszy). Z łatwością możemy też niszczyć wojska wroga, które akurat  spacerują nadmorskim brzegiem. Gdy wróg nie wynalazł jeszcze Muszkieterów, łatwe będzie też atakowanie jego miast.

Po wynalezieniu Niszczycieli będziemy mogli łatwo patrolować morza- Niszczyciele są bardzo szybkie oraz mają odległość widzenia na 2 kratki. Niestety nie są zbyt silne w walce. Szybko powinniśmy poznać technologię budowy krążowników, są w tym okresie gry najlepszym okrętem. Na koniec gry poznajemy najpotężniejsze okręty- Pancerniki, Krążowniki AEGIS i Lotniskowce (opis poniżej). Ważne, aby pływać większymi grupami okrętów, gdyż jeden osamotniony okręt zostanie bardzo szybko zniszczony przez wroga. Przeciwnik komputerowy uwielbia budować rakiety (Cruise Missile) i wali nimi we wszystkie nasze okręty oprócz AEGIS Cruisera. Dlatego powinniśmy unikać okolic wrogich miast oraz zapewnić porządną eskortę. Przy pomocy Pancerników można skutecznie atakować miasta, jednak gdy te mają budynek Coastal Fortress i silnych obrońców, będzie bardzo ciężko.

 

 

Walka Lotnicza

Do walki lotniczej dochodzi, gdy mamy wojnę z bezpośrednim sąsiadem. Główny atut lotnictwa to łatwe niszczenie jednostek naziemnych, szwendających się po mapie. Do zdobywania miast nadają się średnio (zwłaszcza miast z baterią przeciwlotnicza, opis poniżej). Sytuacja, gdzie aż prosi się o ataki lotnicze wygląda tak, jak na obrazku powyżej. Jednostki najbliżej nas  warto strącić myśliwcami, te dalsze (co lepsze) wymagają użycia bombowców. Atakując bombowcami nie należy zbliżać się do wrogich miast, bo mogą nam je zestrzelić. Lotnictwo przydaje się też na terenach nadmorskich, jest dobre do patrolu oceanów i atakowania wrogich okrętów.

 

 

Zdobywanie Miast

Zdobycie miasta to poważny cios taktyczno-psychologiczny. Niestety zadanie nie należy do łatwych. Najwięcej zależy od jakości obrony oraz budynków wojskowych w mieście. Jeżeli jednostki obrońcy są na tym samym, lub wyższym poziomie technologicznym, co wojska atakującego- wtedy atak raczej się nie powiedzie. Dlatego też najważniejsze przy sukcesach wojennych jest dobre zaplecze technologiczne i dostęp do nowoczesnego wojska.

 

Najpopularniejszym sposobem zajmowania wrogich miast jest po prostu zdobywanie je siła przy pomocy wojsk lądowych. Najlepiej podczas akcji mieć do dyspozycji Dyplomatę, aby sprawdził jakie i ile wojsk jest w mieście- musimy je wszystkie zniszczyć. Kiedy przekalkulujemy, że atak się powiedzie- bierzemy się do roboty. Po zniszczeniu ostatniej jednostki obrońców, miasto straci pogrubioną obwódkę, wtedy wiemy, że jest puste. Do jego zajęcia najlepiej wykorzystać uszkodzoną jednostkę, wtedy zostanie ona naprawiona. Atak zawsze planujemy skrupulatnie. Atak miasta złożony z jednej jednostki ma szansę powieść się tylko na samym początku gry. Zdobywając bardziej rozwinięte miasto, musimy liczyć się z zaciekłą obroną. Wtedy do ataku musimy użyć większej liczby wojsk. Potrzebna będzie eskorta (coś z dużą obroną) i wojska szturmowe. Jeśli obok miasta znajdują się Góry, Wzgórza, Las, Rzeka, Dżungla, Forteca to podchodzimy zawsze od tej strony (zwiększona obrona w razie niespodzianki). Jeżeli wokół miasta są same gołe pola i łąki, wtedy bardzo łatwo nas ustrzelić. Musimy rozdzielić nasza armię na 2-3 oddziały i z kilku stron dokonać ataku. Jeśli do miasta prowadzi droga, możemy próbować od tamtej strony, niestety stracimy 1/3 punktu ruchu na samo podejście do miasta. Jeśli w mieście są City Walls, to będzie bardzo trudno. Wtedy pomogą tylko najlepsze jednostki dla danego okresu (np. Katapulty).

W dalszych okresach gry, po zdobyciu wrogiego miasta, wokół niego pojawiają się Partyzanci. Najlepiej szybko ich zniszczyć, zanim uciekną (nie są utrzymywani przez żadne miasto wroga).

 

Bardzo często najtaniej wychodzi takie miasto po prostu… kupić dyplomatą. Nie musimy wtedy martwić się o armię, do tego nasze nowe miasto nie jest zniszczone, a my uzyskujemy wszystkie jednostki w nim wyprodukowane. Aby zrobić to na „pokojowym” rywalu, cena wzrasta dwukrotnie. Nie możemy kupować tylko miast w Demokracji oraz stolic państw.

 

Kiedy miasto położone jest nad morzem, często z tamtej strony atak jest najtańszy. Zwłaszcza w średniej fazie gry, gdy my umiemy robić Fregaty, a rywal broni się Phalanxami- wystarczy jedna Fregata z obojętnie czym na pokładzie (do zdobycia miasta) i mamy ogromną szansę na sukces.

 

W końcowych fazach gry do zdobywania miast przydatne jest lotnictwo (+ spadochroniarz). Kiedy między miastami (naszym i tym, które chcemy zająć) znajdują się „gorące” bezdroża- lotnictwo wydaje się jedynym sposobem. Miasto nie może być jednak dalej niż10 kratek od naszego (lub naszej bazy lotniczej na mapie). Gdy wróg nie ma SAM Missile Battery- zadanie będzie proste. Zaczynamy od Bombowców Stealth i niszczymy najsilniejsze jednostki obronne, kiedy zostaną same słabe (np. rakiety)- niszczymy je myśliwcami (zostawiając 1 punkt ruchu), po wyczyszczeniu obrony zdobywamy miasto spadochroniarzem i lądujemy tam myśliwcami. Przy zbudowanym SAM Missile Bartery będzie dużo gorzej, wtedy możemy nie dać rady. Sprawę niekiedy może rozwiązać rakieta nuklearna.

 

 

Dlaczego stolica to najważniejsze miasto?

Stolica bez wątpienia jest najważniejszym miastem. Jest to początkowo pierwsze miasto każdej cywilizacji. W dalszym okresie gry możemy przenieść stolicę do innego miasta, budując w nim Pałac. Poziom korupcji w miastach zależy od odległości od stolicy- im ona dalej, tym korupcja wyższa. Dlatego też, kiedy korupcja zżera nasze dochody, powinniśmy zwrócić uwagę, czy nie da się korzystniej ulokować stolicy (mniej więcej w centrum geograficznym naszego kraju).

Utrata stolicy wiąże ze sobą poważne konsekwencje. Gdy kraj jest duży, a jakaś cywilizacja została już zabita, wtedy kraj tracący stolicę może podzielić się na dwa mniejsze kraje. Kiedy jakiś kraj buduje (lub zbudował i wysłał) statek kosmiczny, wtedy utrata stolicy oznacza również utratę całego statku. Akcje dyplomatyczno-szpiegowskie w stolicy wroga są utrudnione. Stolicy nie da się kupić Dyplomatą/Szpiegiem.

 

Ataki Spadachroniarzy (Paradrop)

W końcowych okresach gry uzyskujemy możliwość budowy jednostki Paratroopers (Spadochroniarze). Nie są oni zbyt silni w walce jak na swoje czasy, ale posiadają ważną umiejętność desantu. Wykonywać go możemy z naszego miasta, klękając klawisz P. Zasięg spadochroniarza to 10 kratek na mapie. Główne wykorzystanie to zajmowanie pustych miast (np. wyczyszczonych przez lotnictwo). Wróg komputerowy bardzo chętnie używa tej jednostki.

 

Transport powietrzny przy pomocy Lotnisk w miastach (Airlift)

Po wymyśleniu technologii Radio możemy w naszych miastach budować lotniska (Airport). Pomiędzy dwoma miastami (w obu musi być lotnisko) możemy wtedy transportować jednostki z szybkością 1oddział/tura. Jest to bardzo pomocne przy transporcie na duże odległości lub inne kontynenty. Kiedy w okolicy znajdują się wrogie samoloty, jest szansa, że nasz transport zostanie wykryty i zestrzelony.

 

 

Obstawianie Bombowca Jednostkami

W końcowych okresach gry, kiedy mamy rozwiniętą sieć drogowo-kolejową- bywają sytuacje, gdy inne cywilizacje (z którymi mamy pokój) wlatują na nasz teren swoimi bombowcami. Aby zrobić im psikusa, można z każdej strony obstawić taki bombowiec naszymi jednostkami (wymagane 8 sztuk). W takim wypadku bombowiec zostanie pozbawiony możliwości wrócenia do miasta i rozbije się z braku paliwa.

 

Obstawianie Miasta Jednostkami

Analogicznie, jak w poprzednim akapicie, możemy robić z wrogimi miastami. Tutaj jednak nie możemy mieć pokoju z posiadaczem miasta, bo ten nas wyrzuci. Najlepiej robić to podczas Wstrzymania Broni (Cease Fire), ewentualnie w czasie wojny, gdy nie umiemy zdobyć wrogiego miasta. Kiedy obstawimy najlepsze pola naszymi jednostkami, miasto nie będzie miało żywności ani tarczek produkcji (nawet na utrzymanie wyprodukowanych wojsk). Kilka tur takiego obstawienia i miasto zostanie zrujnowane z głodu.

 

Lotniskowce- Sposób Gry

Lotniskowiec to najbardziej rozbudowana taktycznie jednostka w całej grze. Jeżeli nie umiemy się nim posługiwać, lepiej odpuścić sobie jego budowę. W jego obsłudze mocno pomaga cud Magellan’s Expedition. Lotniskowce przydają się, gdy wróg jest na dalekim kontynencie, a my nie mamy tam żadnego miasta. Taka ekspedycja jest bardzo droga i ryzykowna, ale jak się powiedzie, uzyskamy wrogie, dalekie miasta, gdzie będziemy mogli wysyłać posiłki przy pomocy Lotnisk. Niestety jak wróg ma w miastach pobudowane SAM Missile Battery, to nic wielkiego nie osiągniemy lotnictwem. Najlepiej wysyłać lotniskowca razem z wypchanymi po brzegi transportowcami. Ten zestaw musimy dobrze eskortować, najgorsze są wrogie rakiety (Cruise Missile), które ten buduje i używa na potęgę. Na szczęście nie strzela nimi w AEGIS Cruiser’y. Dlatego też powinniśmy robić to tak jak na obrazku powyżej- 8 AEGIS Cruiserów wokół reszty statków. W środku najlepiej mieć: 1-3 Lotniskowce wypełnione samolotami Stealth oraz 1 Helikopter na ewentualne zdobycie miasta. Przydadzą się też rakiety nuklearne na niszczenie wrogich pancerników- na morzu nie wywołuje to zanieczyszczeń). Prócz tego w środku przyda się 1-2 pancerniki, do atakowania wrogich okrętów. Takim „pakietem” wielkości 3×3 kratki musimy pływać uważnie i symetrycznie, aby koniec tury zakończyć w pierwotnym położeniu. Teren wokół naszych okrętów koniecznie patrolujemy, najlepiej Bombowcami. Kiedy znajdziemy wrogie okręty atakujemy jak najszybciej, bo jak zrobią wyrwę w naszej ‘konstrukcji’ to kaplica. Na wrogie niszczyciele, transportowce i łodzie podwodne wystarczy myśliwiec. Na lepsze okręty zostają nam pancerniki, a najlepiej bomby nuklearne (skuteczność 100%).

Kiedy do środkowych statków dołączymy transportowce z Howitzerami, możemy zdobyć od razu większą liczbę miast wroga. Najpierw szukamy miasta dobrze połączonego torami kolejowymi, niszczymy obronę samolotami Stealth, zdobywamy je Helikopterem lub Howitzerem, wpływamy do niego transportowcami i rozpleniamy zło i zniszczenie, tak jak w ostatnim akapicie.

 

 

Wojna na początku gry

Na początku gry każdy ma mało miast i wojsk, dlatego każda potyczka wojskowa ma ważny wpływ na układ sił. Kiedy spotkanie wrogów nastąpi na otwartym terenie (np. z barbarzyńcami lub daleką cywilizacją)- przeważnie wygrywa ten, kto będzie mógł uderzyć pierwszy. Jeśli chodzi o zdobywanie miast na początku gry- jest to bardzo droga i ryzykowna operacja, ale jak uda nam się zdobyć (i utrzymać) miasto, mocno przyspieszy to nasz rozwój. Na początku gry nie warto wdawać się w zbrojne potyczki, gdyż więcej mamy do stracenia, niż zyskania. Lepiej skoncentrować się na kolonizacji, a dopiero jak skończy nam się teren pod nowe miasta- zdobywamy tereny wroga.

 

 

Wojna w połowie gry (brak terenu na zakładanie miast)

Po przejściu na Monarchię i założeniu wielu nowych miast z pewnością spotkamy rozwijającego się wroga (chyba, że gramy na wyspie). Musimy zdecydować czy zagramy ofensywnie, czy zachowawczo.

Do ofensywy niezbędna będzie rozwinięta sieć dróg (a najlepiej linia kolejowa, jeśli poznamy technologię). Po drogach, wysyłamy na front większą liczbę jednostek ofensywnych. Niestety jak wróg ma w miastach City Walls to małe szanse, że coś zdziałamy. Wtedy ewentualnie możemy kupić miasto przy pomocy dyplomaty. Jeśli miasto leży nad morzem, możemy spróbować ‘opróżnić’ je przy pomocy Fregaty lub Parowca.

Kiedy zdecydujemy się zagrać zachowawczo, najlepiej przejść na ustrój Republiki, a potem Demokracji. Miasta położone przy granicą z wrogiem najlepiej na początku lekko doinwestować „centralnie’ (dokupić kilka budynków, zrobić drogi i irygacje)- koło tych miast będzie wcześniej czy później przebiegała linia frontu. W międzyczasie rozwijamy miasta i staramy się, aby na każdym używanym polu terenu była przynajmniej droga.

 

 

Wojna w Republice i Demokracji

Kiedy nasz ustrój to Demokracja lub Republika, senat najczęściej utrudnia nam swobodę wypowiadania wojen. Dodatkowo utrzymanie jednostek wojskowych poza miastami to rosnące niezadowolenie społeczne. Dlatego też ustroje jak Republika/Demokracja nie sprzyjają wojnom, lecz koncentrują się na zasiedlaniu nowych i rozwoju istniejących terenów. Kiedy ewidentnie przeszkadza nam jakieś miasto wroga, możemy je kupić bez wypowiadania wojny, ale cena mnożona jest przez 2. Możemy też ‘wkurzać’ wroga, chodząc mu wojskiem koło miast, co spowoduje wcześniej czy później jego atak. Niestety, gdy zostaniemy zaatakowani, po zdobyciu dowolnego miasta wroga ten błaga o litość, a nasz senat przeważnie wymusza na nas pokój… W dalszych okresach gry, warto na chwilę zmienić ustrój na inny i wykonać szybką akcję eliminacji wroga (jak w kolejnym akapicie), a potem ewentualnie z powrotem wprowadzić Demokrację.

 

 

Wojna w XX wieku przy rozwiniętej sieci kolejowej wroga

Najlepsza metoda na masowe zdobywanie wrogich terenów to rozwinięta sieć kolejowa + mnóstwo Howitzer’ów. W taki sposób bardzo szybko zdobędziemy miasta objęte siecią kolejową. Zanim wypowiemy wojnę takiemu krajowi musimy mieć mapę jego państwa (czyli cud Apollo Program), podłączenie kolejowe do miast wroga oraz mnóstwo Howitzerów. Jeśli mamy ich za mało- inwazja potrwa o wiele dłużej. Po zdobyciu każdego miasta trzeba pamiętać o zlikwidowaniu okolicznych Partyzantów oraz jak najszybszym zbudowaniu SDI Defense. Oczywiście nie wszystkie miasta będą podłączone do torowisk, w takim wypadku musimy je kupić lub zdobyć przy pomocy lotnictwa. Brakujące kawałki dróg/torów powinniśmy na bieżąco budować przy pomocy kilku Inżynierów- jak w kółeczku na obrazku.


 

Rozdziały Poradnika do Civilization II: