Starcraft 2 : Kampania Wings of Liberty

Misja 25a: W paszczy Bestii (Belly of the Beast)

Zadanie główne: Umieść ładunki sejsmiczne we wszystkich szczelinach i ucieknij z tuneli
Trudność: 6/10

 

Poziom „W paszczy bestii” dostaniemy, gdy wybierzemy opcję, sugerowaną przez Tychusa, czyli zniszczenie tuneli zergów. Wybrana misja będzie również miała wpływ na ostatnią, finałową misję, 26 – Ostateczna rozgrywka i jednostki, które będą nam nas atakowały (unikniemy wtedy czerwi nydusywch).

Misja „W paszczy bestii” składa się z 4 map, które będziemy musieli po kolei przejść. Misja jest całkowicie „chodzona”, bez ekonomii. Będziemy poruszać się w zergowskich tunelach i sterować naszymi czterema dobrymi znajomymi z Hyperiona – Raynorem, Tychusem, Swannem i medykiem Stetmannem. Z czasem dołączać do nas będą także posiłki Dominium na mapie. Nasi bohaterowie nie mogą zginąć – gdy stracą wszystkie punkty życia, zostaną ogłuszeni, ale obudzą się po chwili, gdy podejdzie inny bohater (jednak wtedy nie zdobędziemy osiągnięcia). Przegrywamy dopiero wtedy, gdy cała czwórka zostanie ogłuszona.
Na szczęście nie będzie sposobu się zgubić, a gra będzie nam podpowiadała co mamy robić. Uzyskamy kolejno umiejętności: potężny strzał snajperski Raynora, granaty Swanna i wieżyczkę ogniową Tychusa. Umiejętności te bardzo ułatwią nam zadanie, a ich czas ładowania jest dość krótki. Snajperki używamy na najsilniejszych i najbardziej upierdliwych wrogach (np. hybrydach czy czerwach nydusowych, najlepiej gdy cele są ustawione w linii), granatami Swanna walimy tak, by poranić jak największą liczbę jednostek. Wieżyczka Betty najbardziej przydaje się na duże grupy nadbiegających zergów – koniecznie ustawiamy się wtedy za wieżyczką, wtedy zergi będą ją atakować, zamiast nas. Raynor będzie miał skaner, który zawczasu wykryje okoliczne zergi. 

Maszerujemy tak, jak każe narrator, ratując po drodze 4 marines i sanitariuszkę. Pierwszy problem może wystąpić, gdy pojawią się 4 czerwie nydusowe, produkujące niezliczone pomioty – najlepiej szybko rozwalić czerwie snajperką lub granatem. Końcówka tej mapki to umieszczenie ładunku i odczekanie 3 minut – wrogowie będą wtedy atakowali jak wściekli, więc nie oszczędzamy umiejętności specjalnych naszych bohaterów (zwłaszcza wieżyczek). Priorytetowo rozwalamy nydusy. Po uzbrojeniu ładunku przenosimy się na kolejną mapę.  

 

(kliknij, aby powiększyć)

 

Druga mapka to dalsze szwendanie się po tunelach. Jeszcze ważniejsze będą tutaj umiejętności specjalne naszych bohaterów. Po przejściu kawałka będziemy musieli stoczyć dwie bitwy z potężną ilością zergów (nr2 na mapce), więc koniecznie blokujemy im przejście wieżyczką Swana. Następnie do uratowania będzie kolejny oddział Dominium – tym razem 2 wypalaczy i 1 sanitariuszka. Końcówka tej mapki to jedna z trudniejszych rzeczy w całej kampanii – przedostanie się przez niezliczoną ilość zainfekowanych terran oraz zergów (między dwoma cyframi 4 na poniższej mapce). Wtedy bardzo łatwo stracić jakieś jednostki, zwłaszcza na trudnym i brutalnym poziomie. Przede wszystkim musimy przeć do przodu i niszczyć zergowe czerwia, a w wolnych chwilach ubijać to, co się nagromadziło. W tym miejscu możemy też postarać się o osiągnięcie nr3, czyli zabicie 50 wrogów jednym strzałem ze snajperki Raynora. Ustawiamy w tym celu Raynora na końcu długiego korytarza (klikając klawisz H, aby gdzieś sobie nie poszedł), a innym bohaterem biegamy po korytarzu jak oparzeni, aby ściągnąć na siebie uwagę jak największej liczby wrogów. Gdy biegający bohater zostanie ogłuszony, a wróg przerzuci swoją uwagę na Raynora – wtedy pierdut. Dobry strzał i osiągnięcie zaliczone. Na koniec mamy bliźniacze zadanie, do tego z poprzedniej mapy, czyli podłożenie ładunku i odczekanie kilku chwil, broniąc się przed atakami. Po wybuchu przenosimy się do trzeciej mapy.

 

(kliknij, aby powiększyć)

 

Trzecia mapka to ostatni ładunek wybuchowy do podłożenia. Oczywiście nie będzie tam brakowało zergów. Na początek czekają nas 2 walki z zergami, wykluwającymi się z jaj. Później jak zwykle otrzymamy komunikat o uwięzionych żołnierzach Dominium, tym razem będzie to 6 marines. Niestety – trzeba będzie działać szybko, bo zergi również mają na nich ochotę. Najpierw polecam rozwalić 2 kręgowije (strzał snajperski pod odpowiednim kątem). Następnie czeka nas walka z przerośniętym Ultraliskiem, który jest bardzo wytrzymały. Na szczęście na początek zajmie się on rozwaleniem osłony z gruzu, dzielącej go od więźniów. W tym czasie walimy w niego czym się da (z tyłu kładąc wieżyczkę Betty, aby rozwalała drobnicę, która atakować nas będzie od tyłu). Po uratowaniu żołnierzy Dominium zostaje nam podłożenie ładunku wybuchowego.
Podczas oczekiwania na uzbrojenie ładunku nie musimy czekać jak wcześniej, lecz zabić królową zergów. Jest to wymagający przeciwnik z 3500 punktami życia. Walimy oczywiście czym się da. Królowa co jakiś czas będzie znikała i teleportowała się w inne miejsce. Ten czas wykorzystujemy do leczenia i ewentualnie niszczenia licznych jaj. "Zwykłych" żołnierzy (Dominium) możemy już poświęcić, bo to ostatnia trudna walka w tym poziomie. Po ubiciu królowej przechodzimy do czwartej, ostatniej mapy.

 

(kliknij, aby powiększyć)

 

Czwarta mapka to ucieczka przed zalewającą tunele lawą, więc będzie to raczej krótka piłka. Nasi bohaterowie giną po kontakcie z lawą (a nie są ogłuszani, jak dotychczas), więc  trzeba się spieszyć. Najlepiej po prostu ciągle biec do przodu, zatrzymując się tylko na użycie specjalnej umiejętności któregoś z bohaterów. Po szybkim przebiegnięciu na koniec tuneli – kończymy poziom i przechodzimy do finałowej misji.

 

(kliknij, aby powiększyć)

 



Osiągnięcia:


1. W paszczy bestii (15 pkt.) - Wykonaj wszystkie zadania w misji „W paszczy bestii”
2. Niezłomny (10 pkt.) - Ukończ misję „W paszczy bestii” na poziomie normalnym. Żaden z bohaterów nie może paść nieprzytomny.
3. Jeden strzał, 50 trupów! (10 pkt.) - Zabij 50 wrogów pojedynczym pociskiem penetrującym w misji „W paszczy bestii” na poziomie trudnym

 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież