Settlers 2 - Wojsko i Walka

Walka

Posiadanie silnej armii to podstawa zwycięstwa w Settlers 2. Dlatego ten rozdział będzie najważniejszy z całego poradnika. Do wytworzenia silnej armii potrzebne będą: węgiel, żelazo, złoto oraz odpowiednie budynki i czas. Na początku gry mamy małą ilość żołnierzy, najczęściej samych najsłabszych. Z taką "armią" wiele nie zwojujemy, możemy jedynie obsadzać wybudowane strażnice. Do walki z wrogiem potrzebować będziemy czegoś lepszego.

 

Jest 5 rodzajów żołnierzy - każdy kolejny różni się wytrzymałością na ciosy w walce. Niektórzy twierdzą, że im lepszy żołnierz, tym częściej trafia przeciwnika, ale ja nie podzielam tej tezy. Według mnie wszyscy walczą tak samo, a różni ich tylko wytrzymałość na ciosy.

1. PRIVATE - wytrzymały na 3 ciosy wroga (trzeci cios go zabija)
2. PRIVATE FIRST CLASS - wytrzymały na 5 ciosów
3. SERGEANT - wytrzymały na 7 ciosów
4. OFFICER - wytrzymały na 9 ciosów
5. GENERAL - wytrzymały na 11 ciosów


 

Tworzenie nowych żołnierzy

Utworzony nowy żołnierz to zawsze najsłabszy, czyli PRIVATE, dopiero potem możemy go ulepszać (patrz kolejny akapit). Do stworzenia żołnierza potrzebujemy trzech rzeczy: miecza, tarczy oraz beczki piwa. Wszystkie te 3 składniki muszą znajdować się w tym samym zamku/magazynie, wtedy po krótkiej chwili zamienią się w żołnierza. Koniecznie musimy wybrać jeden magazyn/zamek przeznaczony na te zasoby, a we wszystkich innych zakazać ich wnoszenia. Nie ma nic głupszego, niż trzymanie piwa w jednym magazynie, a mieczy i tarcz - w innym magazynie.

Dużo łatwiej jest zrobić piwo, niż miecze i tarcze, więc w 90% przypadków zbrojownie i huty nie będą się wyrabiały z produkcją, a piwo będzie nam zalegać w magazynie (innymi słowy: nie można dopuścić, aby zalegały nam w magazynie miecze i tarcze, a brakowało tam piwa). Gdy jednak będziemy mieli kilkadziesiąt beczek piwa - wiadomo, że wystarczy to przynajmniej na kilkadziesiąt minut gry i nie potrzeba dorabiać kolejnych beczek. Wtedy Browar można chwilowo wyłączyć, aby wykorzystać pszenicę i wodę na inne produkty (jedzenie lub osły). Zalecam w opcjach "Distribution of Goods" ustawienie wody i pszenicy tak, aby priorytetowo zostały noszone do browaru (a dopiero potem do osłów, piekarń i świń). Szerzej o dystrybucji zasobów można przeczytać w zakładce Zasoby i Produkty.

Najważniejsze zasoby do stworzenia żołnierza to węgiel i żelazo. Zbrojownia produkuje naprzemiennie 1 miecz i 1 tarczę. Jeden żołnierz 'kosztuje' 4 sztuki węgla, 2 sztuki żelaza (broń) oraz 1 sztukę pszenicy i 1 beczkę wody (piwo). Utworzony żołnierz będzie siedział w magazynie/zamku, aż do momentu gdy będzie potrzebny w strażnicy, wtedy automatycznie tam pójdzie. Należy jednak unikać sytuacji, gdy najsłabsi żołnierze będą obsadzali strażnice na granicy z wrogiem. Należy robić tak, aby w granicznych strażnicach byli generałowie, o czym w kolejnym akapicie.


 

Ulepszanie istniejących żołnierzy

Najsłabszymi żołnierzami nie warto wojować, bo trzy strzały i delikwent umiera. Do walki więc (w miarę możliwości) wysyłamy samych generałów. Jak napisałem chwilę wcześniej - mamy 5 rodzajów żołnierzy, każdy kolejny poziom jest bardziej odporny na trafienia wroga. Żołnierzy możemy awansować na wyższą rangę, jeśli mamy złote monety. Odbywa się to w strażnicach - tam monety są automatycznie przynoszone (jeśli je mamy). Po chwili moneta znika, a w zamian dochodzi do awansu w strażnicy. Monety produkujemy w mennicy - kosztem 1 sztuki węgla i 1 sztuki złota. Jeżeli mamy bardzo bogate złota i węgla - możemy po prostu pójść na "masówkę" i przetapiać setki monet, nosząc do wszystkich strażnic. Jednakże na wielu mapach zasoby (zwłaszcza złota) są ograniczone i wtedy nie możemy tego złota marnować na pierdoły.

Są 4 rodzaje strażnic (oprócz różnic w pojemności - im większa, tym więcej terenu zajmuje na mapie dla naszego państwa, ale też więcej zasobów potrzeba do jej zbudowania):

Nazwa Strażnicy Barracks Guardhouse Watchtower Fortress
Pojemność (żołnierze) 2 3 6 9

Awansowanie żołnierzy w strażnicach odbywa się w sposób "łańcuszkowy". Generałów nie można już bardziej ulepszać, więc  do ulepszenia nadają się pierwsze 4 typy żołnierzy. Najlepsza sytuacja jest wtedy, gdy w jednej strażnicy znajduje się po jednym żołnierzu z danego typu - wtedy jedna moneta potrafi ulepszyć aż 4 żołnierzy o 1 poziom w górę (czyli 1 moneta jest 4-razy bardziej efektywna, od strażnicy, w której jest tylko jeden żołnierz). Najefektywniej więc awansować żołnierzy w największych strażnicach, czyli Fortress, ewentualnie Watchtower. Z kolei ulepszanie żołnierzy w Barracks to marnowanie złota. Aby to zobrazować na konkretnym przykładzie - poniżej obrazek z przykładem ulepszania żołnierzy w 6-osobowej strażnicy Watchtower:

 

Jak widać - jedna moneta w tym przypadku jest bardzo efektywna (a jeszcze lepiej byłoby, gdyby była to 9-osobowa Fortress). Reasumując - jedna moneta potrafi (o jeden poziom w górę) ulepszyć od 1 do 4 żołnierzy, w zależności od wielkości i "składu osobowego" strażnicy. Najlepiej nosić monety tylko do Fortress, gdzie siedzi 9 najsłabszych Private. Poniżej w tabelce ukazano, jak to wygląda w liczbach:

Nazwa Strażnicy Jakakolwiek strażnica z 1 żołnierzem w środku Pełny Barracks Pełny Guardhouse Pełny Watchtower Pełny Fortress
Liczba żołnierzy 1 2 3 6 9

Koszt (w monetach) ulepszenia wszystkich żołnierzy (z Private do Generała)

4 (4+0) 5 (4+1)  6 (4+2) 9 (4+5) 12 (4+8)
Średni koszt (w monetach) ulepszenia jednego żołnierza (z Private do Generała)  4  2.5 2 1.5 1.333

Strategia efektywnego ulepszania żołnierzy

Wnioskując z powyższej tabelki - najlepiej jest ulepszać żołnierzy w wypełnionym po brzegi Fortress, a najgorzej w strażnicach, gdzie siedzi tylko jeden żołnierz. Pal licho, gdy mamy mnóstwo monet i nieograniczone złoża surowców - wtedy nie jest to aż takie istotne. Są jednak mapy (np. Europa w Kampanii Światowej), gdzie złota jest tyle, co kot napłakał i bez takiego kombinowania po prostu nie wygramy gry. 

Oczywiście ulepszanie żołnierzy dopiero na granicy z wrogiem nie ma sensu, bo zanim doniesiemy tam wymaganą ilość monet - wróg prawdopodobnie ukatrupi wielu naszych żołnierzy. Dlatego koniecznie trzeba zadbać, aby do nowo wybudowanej, granicznej strażnicy doszli już generałowie. Innymi słowy - robimy tak, aby w zamku/magazynie mieć generałów, a nie tylko samych słabiaków typu Private.

Moja strategia jest następująca: Przede wszystkim po zbudowaniu każdej strażnicy - klikam na nią i wybieram opcję, aby nie przynosić tam złotych monet. Wtedy mam pełną kontrolę nad wykorzystaniem monet - gdy zechcę, żeby gdzieś zaniesiono monetę - zwalniam blokadę. Jeżeli nie będziemy włączać blokad, to monety będą noszone w jakieś głupie miejsca (zgodnie z Prawem Murphy'ego) - czyli do ostatnich strażnic, do których chcielibyśmy, aby te monety noszono... Dlatego blokady i pełna kontrola nad monetami to podstawa każdego dobrego stratega. 

Na początku gry (gdy wróg jest jeszcze daleko) robię tylko małe strażnice (Barracks i Guardhouse). One najszybciej się budują, więc nasze państwo rozwija się błyskawicznie w tym ważnym okresie gry. Najlepiej budować tak, aby po obsadzeniu odciąć ścieżkę do takiej strażnicy (czyli nie robić jej na głównych szlakach, ale na uboczu). Wtedy w tej strażnicy już do końca gry będzie tylko 1 najsłabszy żołnierz (więcej nie trzeba, skoro to strażnica w środku państwa, z dala od granic zewnętrznych). Gdy odkryjemy zasoby złota i węgla - budujemy oczywiście odpowiednie kopalnie i mennice. Wtedy też koniecznie robimy Fortece - tyle sztuk, żeby obsadzić wszystkie przez 9 najsłabszych żołnierzy (w tym celu w opcjach militarnych przesuwamy wszystkie suwaki na maxa - tak jak TUTAJ). Wtedy żołnierze z zamku i magazynów rozejdą się po tych Fortecach (dlatego też wcześniej odcinaliśmy ścieżki do mniejszych strażnic, aby żołnierze do nich teraz nie poszli). Do tych Fortec, w których jest 9 żołnierzy - każę zanosić monety (zwalniam blokadę noszenia monet). Tam gdzie żołnierzy jest mniej - czekam, aż będzie ich 9 (tu pole do popisu dla zbrojowni i browarów) - jeżeli będzie mniej niż 9, to zmarnujemy monety (oczywiście gdy sytuacja jest newralgiczna i wróg napiera, to możemy zrobić wyjątek). Gdy we wszystkich Fortecach będziemy mieli po 9 generałów - możemy zrobić dwie rzeczy. Albo robimy to samo, co dotychczas, czyli dobudowujemy kolejne Fortece, obsadzamy je 9 "słabiakami" i zanosimy tam złoto, robiąc z nich generałów. Możemy też na chwilę wrócić do domyślnych ustawień (zwłaszcza, gdy w międzyczasie dobudowaliśmy nowe strażnice i nie ma żołnierzy, żeby je obsadzić, bo wszyscy siedzą w Fortecach po 9 osób) - czyli znów wchodzimy do OPCJI MILITARNYCH i wracamy do ustawień domyślnych, klikając w te strzałki w prawym dolnym rogu - wtedy żołnierze z wszystkich strażnic (z wyjątkiem tych na granicy) "hurtowo" pójdą do najbliższego magazynu. W tym czasie (gdy jeszcze idą - tak jak TUTAJ) - z powrotem przesuwamy wszystkie paski na maxa - wtenczas słabi żołnierze z magazynów obsadzą Fortece i znowu będziemy mogli ich hurtowo ich ulepszać tanim kosztem. Tym sposobem uzyskamy potężną armię zanim spotkamy przeciwnika. Gdy już będziemy przeczuwali, że zaraz natkniemy się na wroga - znowu wracamy do domyślnych ustawień militarnych. Wtedy każda wybudowana strażnica graniczna zostanie obsadzona przez generałów. Wróg nie stosuje tych trików, więc obsadza graniczne strażnice słabymi żołnierzami, a dopiero potem ewentualnie donosi do nich monety. W tym czasie my, posiadając już dużą armię generałów - możemy zrobić mały blitzkrieg... Mam nadzieję, że zrozumiale napisałem swoje wywody. Gdyby były jakieś pytania, uwagi lub wątpliwości - proszę opisać je w komentarzu u dołu strony - odniosę się na pewno (mniej więcej raz w tygodniu moderuję i sprawdzam nowe komentarze). 


 

Katapulty

Przy granicy z wrogiem warto zainwestować w katapultę, zwłaszcza, gdy wróg jest silny. Katapulta strzela kamieniami we wrogie strażnice. Katapulty budujemy tak, aby ich ogień dosięgnął jak najwięcej wrogich strażnic. Nie wszystkie strzały są celne, z mojego doświadczenia - mniej więcej połowa z nich dosięga celu. Jeden celny strzał to jeden zabity żołnierz w strażnicy (gdy w środku jest tylko jeden - to strażnica spłonie po pierwszym strzale). Najlepiej więc robić katapulty przy dużych wrogich strażnicach, gdy wiemy, że siedzi tam więcej żołnierzy.

Jest jeszcze jeden ważny aspekt związany z katapultami - w Settlersach2 są dwa rodzaje przeciwników. Pierwszy to "wróg totalny", który będzie nas atakował przy pierwszej możliwej okazji. Drugi rodzaj to "wróg neutralny" - będzie on nas atakował dopiero wtedy, gdy my zaatakujemy go pierwsi (zerwiemy rozejm). Co ważne - przyładowanie mu z katapulty nie zrywa rozejmu (wiem, ze to głupie, ale tak jest w tej grze). Zatem w przypadku "wroga neutralnego" - można wykończyć go samymi katapultami, albo przynajmniej mocno osłabić, zanim go zaatakujemy żołnierzami. Wrogowie "neutralni" często występują w Kampanii Rzymskiej oraz na niektórych pojedynczych mapach.

Ekstremalny przykład na efektywne użycie katapult to ostatni poziom wspomnianej kampanii. Wygląda to TAK. Czerwony wróg jest "neutralny", więc nie będzie nas atakował żołnierzami. Ma on 2 Fortece, każda po 9 żołnierzy wewnątrz (razem 18). W tej sytuacji aż się prosi, aby zbudować mu pod nosem 1-2 katapulty i ostrzeliwać kamieniami. Zabijemy w ten sposób przynajmniej 18 żołnierzy, a nawet więcej, bo za każdego zabitego - wróg będzie dosyłał posiłki z zamku (gdy przestanie dosyłać to będzie wiadomo, że już nic w zamku nie ma) - więc de facto ubijemy mu w ten sposób całą dostępną armię ofensywną.

Bitwa

 

Walka w Settlers 2

Sama walka odbywa się automatycznie, możemy się tylko przyglądać (tzn. nie możemy sterować żołnierzami jak w Mortal Kombat czy Tekkenie). Niestety sama organizacja walki i sposób prowadzenia wojen wywołuje przekleństwa jest dosyć ułomny i irytujący.

Zaatakować wroga możemy tylko, gdy mamy wspólną granicę i strażnice blisko siebie. W takim wypadku zazwyczaj wróg atakuje pierwszy. Ogólnie - wrogowie komputerowi przy każdej okazji będą nas atakowali maksymalnymi siłami, aż do momentu, gdy skończą im się żołnierze. Jak się przed tym bronić? Najlepiej mieć na granicy z wrogiem dużą strażnicę (Watchtower lub Fortress), wypełnioną generałami. Gdy wróg jest silniejszy niż my - koniecznie wspomagamy się katapultami, trzymając go na dystans.

Przeważnie jednak wróg jest słabszy, więc taktyka na niego jest bardzo prosta - obsadzamy strażnicę graniczną generałami. Następnie czekamy, aż przeciwnik się "wyszumi" i "wyszaleje", czyli straci całą armię ofensywną na nieudane ataki na nas. Gdy przestanie nas atakować - to znak, że nie ma już żołnierzy. Wtedy przechodzimy do kontrataku. Przed atakiem na strażnicę wroga należy sprawdzić, czy nie jest ona w zasięgu wrogiej katapulty, bo wtedy nawet jak ją zdobędziemy - to i tak nie nacieszymy się nią zbyt długo...

W zależności ilu żołnierzy mamy w przygranicznych strażnicach - większą część z nich możemy wysłać do ataku (w każdej strażnicy musi zostać przynajmniej 1 żołnierz, a całą nadwyżkę można puścić do walki, nieraz "na raty" - klikając atak po kilka razy). W tym celu klikamy we wrogą strażnicę, wybieramy ilość żołnierzy oraz ich siłę (zawsze wybieraj najlepszych). Później możemy tylko trzymać kciuki za sukces, żołnierze podejdą pod wrogą strażnicę. Nigdy nie należy wysyłać do ataku zbyt wielu żołnierzy (maksymalnie tyle, żeby wszyscy zmieścili się w tej atakowanej strażnicy). Np. gdy zaatakujemy 5 żołnierzami strażnicę typu Guardhouse (3 osobową), to przy braku strat podczas ataku - trzech wejdzie do środka, a pozostałych dwóch, zamiast wrócić na teren naszego państwa - zacznie szwendać się bez celu po mapie, a po kilku minutach umrą (chyba z głodu?) - to błąd w grze (przynajmniej w mojej wersji takie rzeczy się dzieją).

Gdy wróg ma inne strażnice w pobliżu, mogą z nich wysypać się żołnierze skierowani do obrony tej zaatakowanej. Atakować najlepiej strażnice "strategiczne", czyli te, które zabiorą wrogowi najwięcej terenu i  zajęcie ich zniszczy przeciwnikowi najwięcej budynków oraz strategicznych szlaków (najlepiej wbić się w jego państwo jak strzała, rozcinając je na pół).

Gdy mamy przewagę liczebną, a wszyscy wrodzy żołnierze z zaatakowanej strażnicy będą na zewnątrz (lub martwi), to po wygraniu pojedynku nasz żołnierz może zająć pustą strażnicę, a (ewentualni) żołnierze wroga odejdą po skończeniu pojedynku. To dość irytujący błąd w grze, gdyż działa w obie strony.

Wejście przez próg strażnicy jakiegokolwiek wrogiego żołnierza powoduje jej przejęcie. W momencie połączenia zdobytej strażnicy ścieżką z zamkiem/magazynem - zostaną tam wysłani żołnierze (jeśli mamy wolnych żołnierzy) do obsadzenia reszty wolnych miejsc.

Spalenie zamku lub magazynu powoduje zniszczenie wszystkich zasobów, które w nim były. Wszyscy ludzie którzy byli w środku - giną (chodzą w kółko, aż umrą z głodu).

Gdy wróg atakuje naszą strażnicę i mamy przeczucie, że przegramy - najlepiej zawczasu spalić taką strażnicę (dla osób mających refleks - najlepiej spalić ją w czasie jakichś 2 sekund, które mijają od śmierci obrońcy do czasu przekroczenia progu przez zdobywcę).


 

Poradnik do Settlers 2:

 1. Opis ogólny, instalacja i komentarze - wprowadzenie i instalacja gry oraz komentarze

  2. Menu i opcje gry - główne oraz poboczne opcje gry oraz skróty klawiszowe

  3. Ścieżki i budynki - spis budynków wraz z instrukcją działania, tworzenie ścieżek i flag

  4. Mieszkańcy - opis wszystkich rodzajów mieszkańców państwa, z podziałem na zawód i wykonywaną pracę

  5. Zasoby i produkty - spis i sposoby wykorzystania wszystkich rodzajów towarów w Settlers 2

  6. Wojsko i walka- tworzenie żołnierzy, walka z wrogiem i wykorzystanie katapult

 7. Flota morska - instrukcja tworzenia dużych statków i wysyłania ekspedycji na inne wyspy

  8. Taktyka i strategia - opis efektywnych sposobów działania taktycznego

  9. Ciekawostki- Lista kilku ciekawostek i trików na temat Settlersów

  10. Kampania Rzymska - Opis przejścia kampanii rzymskiej (10 poziomów). Każdy poziom jest osobno opisany wraz z mapą, wskazówkami i sposobem przejścia

11. Kampania Światowa - Opis przejścia kampanii światowej (world campaign)

 

 

Komentarze  

# Zygder 2015-06-05 15:49
Czy da się jakoś zrobić, żeby monety były automatycznie kierowane na front, lub żeby najlepsi żołnierze byli wysyłani na front, a nie gdzieś wgłąb naszego terytorium. Mam taki problem, że monety zamiast blisko wroga idą np. do koszar obok kwatery głównej co irytuje :(

od Admin: Jedyny sposób to uniemożliwienie zanoszenia monet do bliskich strażnic. Czyli albo odcinamy do nich wszystkie dróżki, albo klikamy na każdą strażnicę z osobna (prócz frontowych) i naciskamy na monetę, by stała się przekreślona. Wtedy "z braku laku" monety będą noszone do frontowych strażnic.
Ja opracowałem jeszcze taką quasi-strategię , że przed atakiem na wroga obsadzam strażnice maksymalną liczbą wojsk (w menu militarnym wszystkie paski na max) - bo domyślnie w tych "bezpiecznych" jest tylko jeden żołnierz, a ja obsadzam maksymalnie (2,3,6 lub 9 w zależności od rodzaju strażnicy). Potem ulepszam jak największą liczbę żołnierzy w tych strażnicach, a jak już nie mam monet to przywracam domyślne ustawienia obsadzania strażnic (1 żołnierz w każdej poza frontowymi). Wtedy armia generałów wraca do zamku i wtedy od razu po zbudowaniu/zdob yciu nowej strażnicy frontowej obsadzają ją generałowie, a nie te najsłabsze lebiody.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
# osadnik Radoslaw 2016-06-07 10:15
grając w scenariusz Europa mam taki problem (na szczęście wróg już się wyszalał i nie jest to języczek u wagi zwycięstwa) - po zajęciu wrogiej strażnicy 3 generałami, stażnica która wysłała atak nie jest uzupełniana do maksa pomimo ustawienia na maksa suwaków uzupełniania - błąd w kodzie gry czy w mojej taktyce?

od Admin: Jak masz wolnych żołnierzy w zamku i nie obciąłeś ścieżki do tej strażnicy, to powinna się uzupełnić.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież