Settlers2- Kampania Światowa (World Campaign)

Poziom 7- Azja Południowa

 

Azja południowa to misja przypominająca Afrykę, czyli z jednej strony dość łatwy poziom, ale z drugiej strony – rozgrywka będzie bardzo długa (około 6 godzin) z powodu znacznych odległości między stolicami graczy. Mapa jest duża, południe to zielone tereny, a północ to góry, bogate w złoża wszystkich surowców. Nasze tereny to Półwysep Indyjski. Mamy 2 wrogów – koloru żółtego i czerwonego. Silniejszy jest czerwony, gdyż jego stolica leży w Himalajach – od początku ma więc dostęp to potężnych złóż, co będzie skrzętnie wykorzystywał. Żółty jest słabszy, w dodatku umiejscowiony na drugim końcu mapy (w okolicy Wietnamu).
Musimy nastawić się na długą rozgrywkę, więc od razu robimy 3-4 tartaki i planujemy dobrze ścieżki dalekobieżne. Na początku trzeba zająć się ekonomią, bo góry są trochę oddalone od naszej stolicy. Pierwsze, malutkie pasmo z żelazem i węglem wystarczy nam surowców na wytwórcę narzędzi i wytrenowanie kilku dodatkowych żołnierzy. Najważniejsze jednak, aby szybko rozwijać się w stronę północną, wzdłuż zachodniego krańca mapy. Na północy są największe, praktycznie nieograniczone złoża wszystkich potrzebnych nam surowców.
Rozwijamy się również w stronę północno-zachodnią, aż do miejsca, gdzie na poniższej mapce jest numerek 1 – warto tam zrobić magazyn. Na południe od niego (w realnym świecie to Bangladesz) są nieprzejezdne bagna. Kawałek na zachód od magazynu najlepiej zrobić „śródmieście”, czyli mennice, zbrojownie, huty i budynki przetwarzające żywność. Półwysep Indyjski nich posłuży nam za bazę do produkcji desek, kamieni, ryb i zboża.
Najpierw będziemy musieli zająć się czerwonym, silniejszym przeciwnikiem, bo jest on bliżej. Kluczem jak zwykle jest szybki rozwój ekonomiczny oraz kilka większych strażnic granicznych, obsadzonych przez generałów. Można też zastosować strategię katapultową. Walki będą trudne, bo czerwony od początku będzie się zbroił, jednak my jesteśmy od niego mądrzejsi i problemów być nie powinno. Żółty jest dużo słabszy, po zabiciu czerwonego będzie on tylko skromną przystawką. Jedynym atutem żółtego jest wąski przesmyk, za którym ma stolicę. Dlatego nawet z najsilniejszą armią (która z pewnością będziemy mieli w tym momencie gry) - trochę to potrwa, ale w przeciwieństwie do amerykańskiej inwazji na Wietnam - my misję zakończymy sukcesem. Po spaleniu stolic obu wrogów przechodzimy do kolejnego poziomu.

 

(kliknij, aby powiększyć)

 


   Kampania Światowa:

1-Europa *** 2-Grenlandia *** 3-Afryka *** 4-Azja północna *** 5-Japonia

 6-Australia *** 7-Azja południowa *** 8-Ameryka północna *** 9-Ameryka południowa

 Strona Główna Poradnika do Settlers 2

 

Komentarze  

# Anga 2016-03-23 00:54
U mnie żółty w ogóle nie rozbudował armii - po kilku godzinach gry miał tyle samo żołnierzy co na samym początku mimo, że zaczyna obok gór :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
# Fantom 2016-11-18 21:24
Zaś u mnie to żółty był tym silniejszym, bo miał dostęp do złota (w przeciwieństwie do czerwonego). Walki były ostre. ;-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
# Numenoreon 2017-06-06 15:00
U mnie na odwrót, żółty był dość silny, czerwony słaby, ale wspomagany zza pleców przez żółtego wspólnymi siłami napsuli mi trochę krwi. Pod kątem bitki jak do tej pory najcięższa plansza ;)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież